24 października 2008

KESH



Już jutro postawi swe śliczne stópki na polskiej ziemi i zostanie z nami na tydzień. Ale najważniejsze, że zagra na naszej jutrzejszej imprezie w Obiekcie.
Kesh jest prawdziwym żywiołem przemysłu modowego i muzycznego. Djka i projektantka mody, celebrytka myspace, twarz londyńskiej alternatywy. Autorka jednej z najpopularniejszych balang w Londynie. Ubrania projektowała już jako nastolatka a jej unikalny styl przypadł do gustu takim gwiazdom jak Mariah Carey, Lupe Fiasco, Big Daddy Kane, A-Trak czy Kanye West. Obecnie projektuje linię ubrań dla Chromeo. Jako Djka występowała już na całym świecie grając u boku wspomnianego wyżej A-Traka czy Steve'a Aoki.



Mała próbka jej możliwości:
KESH MIXTAPE

22 października 2008

SHOW ME YOUR SEX



Muzyka ma płeć. Męska jest ta skomplikowana, kompozycyjna, produkcyjna, niska, dołująca. Heavy bass, dubstep, minimal, electro. Melodyjna, prosta, wokalna, wysoka, pozytywna to muzyka kobieca. Bmore, fidget, bassline, house.

Bjork - The Dull Flame Of Desire (Modeselektor rmx - Wersja Dla Chłopców)
Bjork - The Dull Flame Of Desire (Modeselektor rmx - Wersja Dla Dziewczynek)

Która ładniejsza?

S.T.tees

21 października 2008

STRZAŁY ZNIKĄD 22/10/2008 CTR+ALT



Songs: Ohia - I've Been Riding With The Ghost
Calexico - Writer's Minor Holiday
The Walkmen - Donde Esta La Playa
Calexico - House Of Valpariso
Calexico - Two Silver Trees
Forest Fire - Fortune Teller
Forest Fire - Sunshine City
Larkin Grimm - Be My Host
Whitley - Lost In Time
Bon Iver - Flume
Chad Vangaalen - Molten Light
Neil Young - Down By The River
Vetiver - The Swimming Song
Entrance - Darling
Megafaun - Find Your Mark
Fleet Foxes - English House
Megapuss - Lavender Blimp
Sons of Noel & Adrian - Indigo
Castanets - The Destroyer
Castanets - Prettiest Chain
Violent Femmes - Color Me Once
Sleepy Sun - Lord
Small Sur - Ohhhhh pt. 1
Small Sur - Two Mantras
Mazzy Star - Cry, Cry
Au - Sleep
Songs: Ohia - Tropic


Forest Fire do ciągnięcia co najmniej za darmo tu
a tu show

Piotr

W nocy, z wtorku na środę. Od 2. W Trójce.

ЗЙОМКИ З ВЕЧІРКИ



















Reszta zdjęć z kijowskiej imprezy w Xlib Club, do obejrzenia tu.

20 października 2008

KLIOWAJA POPA



...czyli chaczu zanimatsa ljubowju staboj. Słowofotowpis o wielce przyjaznych Ukrainkach, Ukraińcach, pięknym Kijowie, modrej wódeczce i co tam chcesz jeszcze.

Podróż była długa i wyczerpująca.



Kijów kontrastowy. Piękne mieszkanie w pięknej kamienicy z pięknym portierem, a zaraz za progiem niepiękny chodnik.




Ukraiński Tydzień Mody okazał się mało komfortowy dla modelsów w przemoczonych trampkach i siatkowych koszulkach. Za to po pokazach udało nam się znaleźć obficie wyposażony bar. Modelki i projektanci szampana, a my wódeczkę. Mniam.




No i nareszcie - impreza. Xlib Club wypchany po brzegi, piski, oklaski przy każdym niemalże kawałku. Ukraińcy w ekstazie, my toże. W toaletach tradycyjne dziury w ziemi. Dla nas luz, ciekawe jak zniesie to Tim Sweeney.




Drugiego dnia pobudka o 14. Ślicznie podziękowaliśmy gospodarzom za kolejne atrakcje ze świata mody i po obiedzie w Galerii Smaku (barszcz po ukraińsku, wareniki) postanowiliśmy ruszyć na podbój Kijowa. Detale w deszczu.






Po 3 godzinach byliśmy zmoczeni, zmarźnięci i totalnie zgubieni. Odnalazł nas Boris, dj z teamu Zhiguli, nasz gospodarz, wybawca. Po zaopatrzeniu się w zapas suszonych rybek i kalmarów ruszyliśmy metrem w kierunku kolejnej imprezy. Pod spodem Boris i Andriej, nasi przewodnicy-przodownicy.




Heaven. Giej frjendlij, modjel frjendlij. Lans i drinki w nieprzyzwoitych cenach. Nasz Borja zapodaje neodisko, a my bawimy się średnio.




Ale potem Zhigulak nas oświecił: "Guys, not having fun? It's a free alcohol party!"



Niestety, darmowy alkohol szybko się ulotnił. Żądni dalszych wrażeń wypuściliśmy się samotnie w miasto. Pod pachą po wielkim ukraińskim piwie, przed nami oświetlone centrum. Pełno kasyn, emo dzieciarni i przedziwnej architektury.











Po drodze były bary ze striptizem i salony gier.




Sylviuszka & Pietia

PS - Wszystkie kijowskie autobusy miały numer 18, a w każdej knajpie do jakiej trafialiśmy leciała Sade. Zawsze. Kiedy ostatniego dnia skończyliśmy kompletnie pijani w barze z szafą grającą, co innego mogliśmy zamówić?



PS2 - A Pietia zawsze twierdził, że języki radzieckie i portugalski są bardzo podobne:
De Falla - Popuzda Rock 'n Roll