4 listopada 2009

PORTOWE DZIWKI



Właśnie dostaliśmy nowy mixtape bardzo utalentowanego producenta i dja ze Szczecina, który ukrywa się pod niepoprawnym politycznie nickiem - Harbour Hoes. Chłopak lubuje się w zulusach i innych etno klimatach, ale może lepiej niech wypowie się sam:

"Od niedawna jaram się niemiłosiernie muzyką, która charakteryzuje się pohukiwaniem piszczałek, postukiwaniem bębenków czy śmiesznymi wokalami, których nie umiem przetłumaczyć. Ogólnie rzecz biorąc odpuściłem sobie mocno napompowane kawałki w stylu BBS, na rzecz bardziej wkręcających klimatów. Największą inspiracją tego mixtejpa oraz własnej muzyki były twory Riva Starr'a. Kompilacja Esa Dose Di Ferek zawiera wszystkie te kawałki, które poprzez moje dwumiesięczne poszukiwania jakoś trafiły do mnie najbardziej. Nie chciałem przynudzać tą częścią tanecznego folku, gdzie słychać tylko wooden block'i na zmianę z harmonijkami, więc jest i trochę basu osadzonego na ludowym bicie. Wydaje mi się ze dobór kawałków nie jest najświeższy, ale tu chyba nie chodzi o wyścigi Zapraszam do słuchania!"

My też zapraszamy. Mixtape rusza naszymi pupami, autorskie remiksy i produkcje, które znajdziecie na soundcloudowym profilu HH, również.

mixtape esa dose di ferek  by  Harbour Hoes




S.T.tees

30 października 2009

ARTHURRUSSELLISM



Arthur Russell pozostanie moim ulubionym disco wiolonczelistą wszech czasów. Nie, żeby disco wiolonczelistów było wyjątkowo dużo, ale nie znam wrażliwszej muzyki od tej, którą tworzył ten biedny król disco ze złą cerą.



Po jego pośmiertnym revivalu w latach dwutysięcznych, dużo artystów kopiowało jego rozmarzony styl (patrz: Kelley Polar). U Kanadyjczyka Alta Altmana, w skrócie Digits, inspiracje są subtelne. A subtelna Sarah sprawiła, że ten dzień będzie dobry.

Digits - Sarah
Digits - Nonstop
Digits - Going To Age

S.T.tees

29 października 2009

FAIR TRADE BEATS



Warszawski Festiwal Filmowy minął jakiś tydzień temu, ale mi pozostał w głowie film, który widzieliśmy jako przedostatni. Favela w Ogniu to obraz sygnowany labelem Mad Decent, a jego producentem jest sam Diplo. Pomimo całego tego seksu, kolorów, wypiętych dupek i bitów, którymi żyje brazylijska favela i wszyscy funkieros, obraz (skądinąd) świetnie bawiącej się biedoty pozostawił u mnie niesmak. Deize, Tigrona, Mr Catra, Duda Do Borell to super gwiazdy baile funku, których bity, zaśpiewy i rapy tak chętnie samplują, remiksują i krótko mówiąc wykorzystują Ci wszyscy dje i producenci z Ameryki, Europy, Australii. Ci wszyscy chodzący w butach Nike, czapkach Mishki, korzystający z najdroższego oprogramowania, najlepszych laptopów. Może pora na muzyczny fair trade? Może byłoby fajniej, sprawiedliwiej i lepiej gdyby te czarnoskóre dzieciaki, do których bitów tańczymy popijając drogie alkohole nie musiały mieszkać w dyktowych chatkach i grać na własnoręcznie składanych soundsystemach?



S.T.tees

28 października 2009

2 MANY SHOTS OF JÄGERMEISTER



Kto był w sobotę w Klubie 55, widział. Było dużo baunsu, dużo radości, dużo Jägermeistera. Za dużo?




Fotosorelacje - a jest tych fot 16 miliardów, stąd tylko linki - znajdziecie tu:
Karol Grygoruk
Pita

GenerationStrange
Jagoda Gawliczek

BONUS - To było grane:
Tocadisco - 2 Many Shots of Jägermeister (Joachim Garraud Remix)