Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klub 55. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą klub 55. Pokaż wszystkie posty

8 stycznia 2013

BLACK No 1


W sobotę 12. stycznia w warszawskim klubie 55. Kliknij w plakat lub tu.

17 października 2012

CHO NA FRYTKI!



Jeszcze kilka lat temu francuska scena klubowa kojarzyła się głównie z french touchem, wytwórnią Ed Banger i składankami Kitsune. Od jakiegoś czasu na naszych oczach i uszach nowa fala producentów (Gesaffelstein, French Fries, didżeje Club Cheval - Canblaster, Panteros666, Sam Tiba, Myd czy Sound Pellegrino Thermal Team) przedefiniowuje znaczenie francuskiej elektroniki. Milusie jak kakao z Jackiem Cyganem disco-funkowe brzmienia french touch'u zastępują brytyjskim basowym futuryzmem, afrykańskim kuduro, marsylskim rapem czy nawiązaniami do oldschoolowego electro i rave'ów.

Dowodem na to jest jeden z największych przebojów klubowych tego roku - "Yo Vogue" French Fries'a: juke'owe połamanie, postdubstepowy głęboki bas, ghettotechowa szarmancja i bristol house'owy groove w jednym. No i ten wokal, który od pierwszego razu nie opuszcza głowy. "I wanna see you vogue bitch, wanna see you vogue (...) This is pretty ghetto but it makes me want to vogue." Właśnie przy takich numerach Supergirl sprawia, że Pezet czuje się jak w Amsterdamie:




Na takich młodych zdolnych ludzi jak French Fries Francuzi mają sprytne określenie "prodige". Anglicy mówią "prodigy". Amerykanie nieco dłuższe "he's like awesome". Język polski jego odpowiednika nie posiada. Ciśnie się co prawda na klawiaturę "prodiż", ale - choć zródłosłów tożsamy - tu akurat nie nam nie pasuje. Nie teraz. Jedynym sensownym zamiennikiem wydaje się być "skurczybyk". Bo jak inaczej nazwać kogoś, kto już w wieku 14 lat zostaje rezydentem klubu (La Favela Chic)? Do tego swoje pierwsze produkcje wydaje w wieku lat 16., jako 18latek zdalnie podbija Winter Music Conference w Miami (zdalnie, bo choć go tam nie było, jego "Senta" było grane przez niemal wszystkie gwiazdy WMC), zakłada własną wytwórnię (ClekClekBoom Recordings), nagrywa kolejne sztosy i remiksy sztosów, a w tym roku zdobywa szturmem wszystkie możliwe chartsy, playlisty i parkiety opisywanym wyżej "Yo Vogue", do którego, umówmy się, tańczą nawet Twoi rodzice.

Jeśli dotarliście aż do tego momentu opisu, nie będzie dla was zaskoczeniem, że to właśnie French Fries jest gwiazdą wspólnej balangi Dazed i Hungry Hungry Models w klubie 55.
Reszta jest tańczeniem.


French Fries (ClekClekBoom, dirtybird / Francja)
Hungry Hungry Models
Dazed
Michel Morales (Kim Artists)
Kuvau
Pryzmat
::
sobota 20.10
klub: 55
wstęp 10/15 pln

WYDARZENIE NA FEJSIE!


21 kwietnia 2010

FUTURE SOUND OF STEREO


kliknij się na fejsie

Panta rave, jak mówią greccy Rzymianie, w związku z czym przychodzi nam się pożegnać z najbardziej zajebistą, najbardziej profesjonalną, spektakularną miejscówką na warszawskiej mapie klubowej - Klubem 55. Pożegnamy się godnie, goszcząc spełnioną sensację i przyszłość muzyki klubowej:

SOUND OF STEREO

Sound Of Stereo dawkują napięcie – wydają rzadko, ale każda ich produkcja jest wielkim muzycznym wydarzeniem. Tak było z ‘crookersowym’ „Supa Dupah”, potem z „Heads Up” z legendarnymi już remiksami The Bloody Beetroots i Mightyfools. Ostatnio klubowym światem wstrząsnęło premierowe zagranie „Zipper’a” na festiwalu I Love Techno. Nadchodząca epka "Flatland" i zapowiadana na ten rok płyta długogrająca (oldskól) potwierdzą to zjawisko.

Grają za to bardzo często – Sound Of Stereo słyną z epickich setów, dla których zabijają się o nich najważniejsze muzyczne festiwale – Pukkelpop, I Love Techno, Dour. Wtedy wygląda to tak:



Na festiwalach rozgrzewają wielotysięczne tłumy, na Hungry Hungry Models będą mieli okazję przetestować najgorętszą publiczność Europy – warszawskich klubowiczów!

Oprócz belgijskich gwiazd i gospodarzy Hungry Hungry Models w Klubie 55 pojawią się też najprzystojniejsi didżeje Europy Bardzo Wschodniej - Slam Dunki. Wiadomo:)

Sound of Stereo - Supah Dupah !!!!!
Sound of Stereo - Heads Up (The Bloody Beetroots Remix) !!!!!
Sound of Stereo - Zipper !!!!!


Hungry Hungry Models
Ft.
Sound Of Stereo (Lektroluv/Pukkelpop, Beligia)
Slam Dunk
sobota 24 kwietnia
start 22:00, wstęp 20pln
Klub 55

20 marca 2010

WIOSENNA WYPRZEDAŻ


witamy dziś wiosnę w Klubie 55 z Dirty R's i jakże uroczą Basią Polańską
BĄDŹ
szczegóły

17 lutego 2010

20/2/2010


W sobotę kręcimy pupami do francuskich ghettotechów Razieka. Z Czech legalną radość przywiezie nam dMIT.RY. I Say Mikey z AM Radio zarazi wszystkich popową melodyjnością. My zrobimy to, co zawsze. Ręce w górze!

Tak to się zapowiada na fejsie (weź się i kliknij)

Hungry Hungry Models ft. Raziek (Top Billin/FR) & dMIT.RY (Neo Violence/CZ) & I Say Mikey (AM Radio)
sobota 20. lutego
Klub 55
start 22:00



Wes - Alane (Raziek Remix) !!!!!!
ghettotechowe szlagiery Razieka znajdziecie tu.

c u/
h h m

19 stycznia 2010

MY-TEA-FULLS!!



W sobotę bawimy się jak dzieci - na balangę Hungry Hungry Models wpadną latający Holedrzy z Mightyfools!!!

Więcej wyrazów na ten temat znajdziecie tu (można się kliknąć, jak najbardziej), więc ten wpis ograniczymy do najważniejszych informacji:

Hungry Hungry Models ft. MIGHTYFOOLS (HOL/Crux) + KoVValsky
sobota 23 stycznia
Start: 22:00
Klub 55


BONUS (na rozruszanie):
Kelis - Milkshake (Mightyfools remix) !!!!!!!!!!!!


^^ ! /< @ & S.T.tees

16 grudnia 2009

MANAIA!




Po raz ostatni w tym roku przypomnimy Wam, o co chodzi w klubowych balangach: ręce w górze non stop, zdzieranie gardeł, turboenergia, radość i pozytywne wibracje przez całą noc. Niby proste, ale tak jest tylko na Hungry Hungry Models!

Gwiazdą tej nocy będzie portugalski didżej i producent Manaia, który do gramofonów (wujka) przyssał się w 14 roku życia. Do dziś nie odpuszcza.

To, co w muzyce klubowej ostatnich sezonów najgorętsze - etniczne smaczki, fidgetowy wigor i basową moc - DJ Manaia płynnie i naturalnie łączy w jedną, pełną energii i pasji całość . Można go uznać za jednego z pionierów etnicznego grania na scenie nowej elektroniki. Jest zresztą przyjacielem i etatowym remikserem Buraka Som Sistema. Z innym portugalskim didżejem, Kliparem, stworzył niedawno technokudurowy projekt Zombies For Money, o którym w 2010 roku będzie bardzo głośno.

Manaię fascynują brzmienia z całego świata: baile funk i karioka z Rio de Janeiro, kuduro z Luandy i Lizbony, breakbeat i dubstep z Londynu, bmore club z USA, francuskie electro. Ślizga się po gatunkach muzycznych jak jesiotr, byle tylko doprowadzić parkiet do wrzenia. Zresztą, jako właściciel najmodniejszego lizbońskiego klubu Mercado, w którym występowały takie gwiazdy jak A-Trak, Bonde Do Role, Nicola Conte, Buraka Som Sistema, DJ Premier, Kid Loco itedeitepe, zna Wasze (klubowiczów) potrzeby od podszewki.

Obok DJ Manaii i gospodarzy, Hungry Hungry Models, atmosferę podgrzewać będzie znany wam choćby z niedawnej imprezy z Blattą & Ineshą wrocławianin Qube.

Fotokoweraż zapewnią Pitaparty i GenerationStrange.

Podobno na sobotę zapowiadają mrozy. Czyżby? To będzie upalna, portugalska noc!

sobota 19 grudnia
Klub 55
Start 22.00
Wjazd 20,-

numery Manaii na naszym blogu są tu i tu

do zobaczenia!

25 listopada 2009

ETA ETNO BAŁNS!!



HAKUNA HAKUNA MATATA: ETNO BAŁNS

HHM aka Hakuna Hakuna Matata
Zeppy Zep (Robox/Break Ya Neck/Kraków)
Harbour Hoes (Murder Death Kill Records/Szczecin)
Nikola Waters (Murder Death Kill Records/Szczecin)


Afryka dzika, Bałkany szatany -
- Kto nie słucha etno, temu lica bledną.
(K. Przerwa-Tetmajer)


Rok 2009 stoi pod znakiem etno klimatów. Zulusowe bębny, rytmy kuduro, klezmerskie harmonie i zawodzenia bałkańskich bab odznaczyły swoje organiczne piętno na parkietach całego świata. Muzyka z gett południowej Ameryki i Afryki zawitała do klubowych salonów Nowego Jorku, Londynu, Paryża i Warszawy.


Na jedną noc Hungry Hungry Models zmienią oblicze i odegrają zaginioną oryginalną ścieżkę dźwiękową do 'Króla Lwa' jako Hakuna Hakuna Matata.


Brzmienia londyńskich czarnych dzielnic - UK Funky - zabrzmią w secie Zeppy Zep'a - krakowskiego didżeja, producenta i grafika. Jego UK funkowe fascynacje znalazły odzwierciedlenie na wydanej w listopadzie składance PL Funky. Obok numerów Zeppy'ego trafiły tam kawałki Teezy'ego (Supra 1), Phantoma aka B.A.R.T.O., Spoxa, Vanatosky'ego itd.
Zeppy grał u boku takich postaci jak Joker, Heavy Feet czy Baobinga. Aktualnie pracuje nad wydawnictwami i remixami dla amerykańskiej wytwórni Break Ya Neck i niemieckiej ROBOX. W przygotowaniu jest również remix dla Udachi'ego, wkrótce wydany w Palms Out. Jest odpowiedzialny za produkcje promo tracku tegorocznych mistrzostw świata dj'ów IDA. Jego muzyczne zainteresowania krążą wokół uk funky, dubstepu i oczywiście holenderskiej wiksy. Jako grafik działa robiąc plakaty, wraz z kilkoma znajomymi stoi za marką ubrań MISBEHAVE.


Zjawi się też Harbour Hoes, miejski farmer (The Simple Life, anyone?), który lubi naturalne dziewczyny i mleko prosto z krowich wymion, największy propagator imprezowego Folku, Bałkańskiego Techno i "w ku**ę Ciężkiego Basu". Niedawno wydał debiutancką epkę 'Harvest' (Murder Death Kill records), na której utwory HH zostały zremiksowane przez znakomitości polskiej sceny klubowej - Spoxa, Inventa i Nikolę Waters'a.


Towarzyszyć mu będzie właśnie Nikola Waters - producent i didżej, założyciel i głowa Murder Death Kill rec. Wyznawca miejskiego bitu, hornów i gunshotów. W setach sprawnie manewruje od dubstepu, przez heavy bass i fidget house po zulu house i dirty dutch, eksperymentuje z glitch-hopem i czym-dusza-zapragnie, byle miało bit i potencjał. Miłośnik gier karcianych i łososia w każdej postaci.


Na koniec imprezowe haiku:

Tną na parkiecie chyże hołubce
niepomni kaców porannych

__________________________
wstęp:
10 pln - dla wszystkich, którzy założą coś ludowego (np. afro, kły tygrysa szablastozębengo, kierpce, ciupagę, strój łowicki, pomalują twarze w barwy bojowo-imrezowe - use your imagination) ORAZ do 23:00 dla pozostałych

15 pln - po 23:00 dla tych, co nie mieli nawet lichej ciupagi

sobota 28.11
start 22:00
Klub 55

dodaj się na fejsie

16 listopada 2009

4 URODZINY: DROP THE LIME, DRUMS OF DEATH, SLAM DUNK, SPOX - FOTOSY I



W sobotę w 55 działy się rzeczy wielkie - i wielkie szczęście, że było to na naszych urodzinach. Drums Of Death potwierdził klasę z lutowego występu i to, że daje jedno z najbardziej oryginalnych show na niezależnej scenie elektronicznej. Drop The Lime udowodnił, że metki jednego z najlepszych didżejów i mistrza świata ciężkich basów nie zostały mu przypisane za szczery uśmiech (ze złotym zębem!). Slam Dunki i Spox zagrali świetnie. Klasę naszych gości potwierdziły tłumy na parkiecie. No właśnie, było przepięknie przede wszystkim dzięki Wam! Dziękujemy.

W niedzielę okazało się, że obaj są świetnymi, wyluzowanymi, zabawnymi, inteligentnymi i kompletnie pozbawionymi jakiejkolwiek gwiazdorskiej blazy kolesiami. Ok, o Colinie czyli DODzie (sic!) już to wiedzieliśmy, Luca aka DTL ujął nas swoim szelmowskim urokiem szybciutko. Czasem, zwłaszcza kiedy opowiada jakieś anegdoty i żarty, przypomina Grovera z Ulicy Sezamkowej. Poszlajaliśmy się po mieście, pokazaliśmy, co można pokazać w niedzielny wieczór w Warszawie, wypiliśmy wszystkie alkohole ze wszystkich odwiedzonych knajp, podałniliśmy się nieco. A dziś powiedzieliśmy sobie po pa pa i nasi urodzinowi goście odlecieli w londyńską dal.

Pierwsze a piękne fotosy z imprezy autorstwa Adama Tarasiuka.












hahaemy

11 listopada 2009

OUR BIRTHDAY PARTY!!!



Założyliśmy się 4 lata temu. Weterani z nas, to prawda, za to nasza impreza urodzinowa będzie młodzieżowa. Bajera. Drop The Lime nie przyjechał w lipcu, przyjedzie (oby o.O !!!) teraz, a Warszawa przywita go jeszcze godniej. Drums Of Death, jeśli zagra choć w połowie tak dobrze, jak zrobił to na naszej lutowej balandze, rozniesie Piątki. Granie z ukochanymi ziąblami - Spoxem i Slam Dałnami - to sama przyjemność. Jeśli jeszcze przyjdziesz i Ty, będą to nasze wymarzone urodziny!

Miller Fresh Sound prezentuje:
4. urodziny HUNGRY HUNGRY MODELS (histeria lubi się powtarzać)
ft.:
DROP THE LIME (Trouble & Bass/NYC)
DRUMS OF DEATH (Greco-Roman/London)
SLAM DUNK & SPOX

sobota 14 listopada/Klub 55 (pl. Defilad 1)
start 22:00/wstęp 20 pln
______________________________

Więcej szczegółów i opcja potwierdzenia przybycia przez jeden myszkoklik na Facebooku.


hahaemy

28 października 2009

2 MANY SHOTS OF JÄGERMEISTER



Kto był w sobotę w Klubie 55, widział. Było dużo baunsu, dużo radości, dużo Jägermeistera. Za dużo?




Fotosorelacje - a jest tych fot 16 miliardów, stąd tylko linki - znajdziecie tu:
Karol Grygoruk
Pita

GenerationStrange
Jagoda Gawliczek

BONUS - To było grane:
Tocadisco - 2 Many Shots of Jägermeister (Joachim Garraud Remix)

21 października 2009

B&I



W piątek w Poznaniu (Cafe Mięsna) i w sobotę w Warszawie (Klub 55) gramy z włoską reprezentacją Kitsune, Blattą & Ineshą. Piękne opisy i górnolotne słowa znajdziecie np. na facebooku. Tu napiszemy jedynie, że dawno nie było producentów, którzy zabijaliby nas dosłownie każdą kolejną produkcją czy remiksem. Sezon imprezowy rozpocznie się na dobre w ten weekend.

!!!!!!!!2all:
Blatta & Inesha - Ain't Nuthing Ta Fuck With
Blatta & Inesha + Gigi Barocco - Where Is It?
Blatta & Inesha - Urban Cougar
Blatta & Inesha vs. Eminem - Without Me
Rampage – War (Blatta & Inesha Go to Luanda Remix)
Telepopmusik - Ghost Girl (Blatta & Inesha Remix)



13 sierpnia 2009

BALANGA!



Nie będzie Kultury, Nauka pójdzie w przysłowiowe pizdu, ale i tak będzie Pałac - oto balanga HHM po raz drugi zagości w najbardziej spektakularnej baunsowni Warszawy - Klubie 55.

Zagrają znani, (nie)lubiani i wściekle inteligentni my, hahaemy - znów będzie epicko, chyba że nie będzie - ale przecież nie tylko. Będą też goście goście:

Zacznie Masterfläsz, który z Sebastianemxxx współtworzy didżejsko-producenckie duo Ddiggers. Dziewczyny i chłopaki z miast polskich i zagranicznych już ich lubią, więc Masterfläsza pewnie co najmniej w połowie. Uk funky, dubstep, bassline i electro - to pewnie zagra, choć niekoniecznie, bo właśnie próbujemy się do niego dodzwonić, żeby się upewnić, ale nie odbiera.

Odebrał za to Dizzy Trouble z Wrocławia, który powiedział, że lubi, jak piszą o nim, że gra chuligańskie techno, bo to jakoś tak ludzi intryguje. Zaintrygowało? Jeśli jeszcze nie, to sprawdźcie chłopaka w sobotę, ale weźcie czapki, bo to łyse chuderlawe technotornado, które zrywa dachy. I czapki z głów.

klub 55
sobota 15 sierpnia
start 22:00
wstęp 10pln do 23:00, potem 15pln

cu
xoxo
hhm