Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rico tubbs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rico tubbs. Pokaż wszystkie posty

8 stycznia 2010

RICO & GIRLS



Rico Tubbs, chłopak z mroczną przeszłością w Bomfunk MCs (choć na 'Freestylera' się nie załapał, do grupy dołączył chwilę później - dredziasty dj po prawej to właśnie on) i pseudonimem pożyczonym od jednego z bohaterów 'Miami Vice' ewoluuje. Jego kawałki jeszcze rok, dwa lata temu były takie męskie - 'Gangsters', hoovery z Altern8 i ściganie się z wyspiarzami o to, kto ma twardszego wobbla. Teraz mam wrażenie, że łagodnieje, choć wciąż jest jednym z bardziej łoblujących, to jakby więcej w tym flołu i grówu, a o feminizowaniu się jego muzyki (które w hahaemowej percepcji jest zjawiskiem pozytywnym) świadczą same dziewczyny. Jeśli nie remiksuje ich kawalków (Chelley nieco ssąca z 'Milkshake' i Jinder), jeśli akurat w nich nie śpiewają ('Here He Comes' Tittsworth'a cytujące ten-tak-klasyczny-że-aż-Nelly-i-Timba-się-zainspirowali-i-pożyczyli-tytuł klasyk Hall & Oates), to wystarczy mały pitch i nawet playboy brzmi jak diva (Top Billin).

Tittsworth ft. Nina Sky & Pitbull - Here He Comes (Rico Tubbs & Will Power Bassline Trance Remix)

^^ ! /< @

P.S. Jeszcze jeden fajny numer od Rico, choć tu akurat jest to zasługą Sharkslayerów i ich genialnego użycia pewnego tajemniczego sampla:
Rico Tubbs - Boom Riddim (Sharkslayer Remix) !!!
 - link odsyła do całej historii, ale znajdziecie tam i mp3

29 grudnia 2009

STRZAŁY ZNIKĄD 30/12/2009 33 BALONIKI: KLUBOWE PODSUMOWANIE 2009 ROKU



klubowe podsumowanie roku Hungry Hungry Models
słuchaj od 2:00 do 4:00 w Trójce

33. Sound of Stereo - Zipper
32. Rico Tubbs - Boom Riddim (Sharkslayer Remix)
31. Pola-Riot - Superpimpin
30. Band Of Horses - The Funeral (Buckmaster Remix)
29. Zombie Disco Squad - Eurovision
28. Metronomy - Radio Ladio (Radioclit Swedish Remix)
27. Hostage - I Get High
26. Jack Splash ft. Missy Elliott & Jazmine Sullivan - I Could
Have Loved You (Sinden Remix)
25. Ou Est Le Swimming Pool - Dance The Way I Feel (Armand Van Helden
Club Mix)
24. Duck Sauce - You're Nasty
23. Telepopmusik - Ghost Girl (Blatta & Inesha Remix)
22. Tiga - Future Minddimension (Kid Legit Remix)
21. Jack Beats - Get Down
20. Yeah Yeah Yeahs - Heads Will Roll (A-Trak Remix)
19. Gucci Vump - Sha! Shtil! (L-Vis 1990 Remix)
18. Drop The Lime - Devil's Eyes (Luca's B-Live Club Mix)
17. The Squatters - Up To No Good
16. Dizzee Rascal & Armand Van Helden - Bonkers
15. Sidechains - Can't Love U Babe
14. Sidney Samson - Riverside
13. Fake Blood - I Think I Like It
12. The Bloody Beetroots ft. Steve Aoki - Warp 1.9
11. Bonde Do Role - Geremia (Chewy Chocolate Cookies Rmx)
10. Goshi Goshi - The Lock Shot
09. Calvin Harris - I'm Not Alone
08. Project Bassline - Drop The Pressure (The Count's Conquistador Remix)
07. Black Daniel - Say Hello (Plimsouls Bazaar Full Vox Remix)
06. La Roux - In For The Kill (Skream's Let's Get Ravey Remix)
05. DJ Jean - The Launch (Mustard Pimp Edit)
04. The Bloody Beetroots - House N° 84
03. Drop The Lime - Set Me Free
02. Steve Angello & Laidback Luke ft. Robin S - Show Me Love
01. Major Lazer - Pon de Floor (Chewy Chocolate Cookies Remix)

dużo czułości w (każdym) następnym roku!!!!
hahaemy

9 maja 2009

FIDGET Z MORDERSTWEM W TLE



Trzy dni męczył mnie ten numer, ten sampel. W oryginale - słabszym - Rico Tubbsa (który kiedyś grał w Bomfunk MCs, za co dozgonna siekierka!!) jego nie ma. Dopiero Fińczycy (w Warszawie jest ulica Finlandzka) z Sharkslayer w swoim edycie dodali melodyjkę, która nie dawała mi spokoju:

Rico Tubbs - Boom Riddim (Sharkslayer Remix) !!!

W kamientach na Discodust ktoś napisał, że numer powinien zwać się 'Meet Her At The Love Parade 2009' i fakt, jakieś podobieństwo jest, ale to nie ten sam motyw. Podskórnie czułem, że to coś, co znam z dzieciństwa, gdy niewinnie biegałem po łąkach kwiatowych, najntis niechybnie oranżadkowy. Aż dziś z rana naszło mnie natchnienie:



Ale to oczywiście kawior numeru Ohio Players z 1975 roku, wokół którego urosła miejska legenda. Według niej w nagraniu słychać krzyk mordowanej kobiety - modelki, która pozowała - klęcząc na szkle i polewana miodem!!! - do okładki albumu Honey.

Żeby dokreślić krwawą historię: Sesja zdjęciowa miała miejsce podczas nagrań albumu, pani sobie klęczała na tym szkle, lecz to wata szklana była. Połączona z miodem, wata przyschła do ciała modelki i ją poważnie pokaleczyła. Zakrwawiona dziewczyna poszła do menedżera i zagroziła, że pozwie za to grupę. Przedsiębiorczy menedżer w lot przekalkulował, ile zielonych odpłynie za takie niedopatrzenie i uznał, że bardziej opłaca się zadźgać nieostrożną a bezczelną modelkę. Zespół nie przestawał nagrywać...

Tropcie, węszcie, knujcie:

2:32...
The Ohio Players - Love Rollercoster




mika