10 stycznia 2010

KAWIORY: WILD TIGERS



Anonimowość i tajemniczość to dobry sposób na zwrócenie na siebie uwagi w blogosferze. Rozdawanie swojej muzyki za darmo - również. Fear Of Tigers odrobił pracę domową, dlatego z ukrycia dzieli się swoją ejtisową nostalgią. Wczesna Madonna, New Order, Pet Shop Boys, fala syntezatorów i zemsta kujonów. Znajomość art deco, Williama Blake'a i alchemii powinna pomóc w rozwikłaniu genezy nazwy grupy. Tytuł albumu - "Cossus Snufsigalonica" - to już wyższa szkoła jazdy. Numer tytułowy jest ejtisowym kowerem najntisowego hitu Corony. Taki paradoks, a brzmi świeżo jak truskawki.

(cała płyta jest równie urocza i, jak pisałem, dostępna za darmo tu)


Hiperkumulacja hype'u. The xx koweremiksują Florence kowerującą Candi Staton. Uwielbiam oryginał, wersja Florence jest jakże niezaskakująco chujowa. The xx zbierają po niej gówno, w zamian dodając swoją pościelowość, marimbę, harfę, 2-stepowy bit, wokale (F. słychać wystarczająco mało) i wiarę w człowieka.



"Only Love Can Break Your Heart" Neila Younga w eteryczno-house'owej wersji Saint Etienne, którzy łączyli londyńskie raving 90's ze swinging 60's, to esencja fajności lat dziewięćdziesiątych i jeden z rzadkich przypadków, gdy kower nie tylko dorównuje oryginałowi, ale też tworzy zupełnie nową jakość. Neil on E.



Cheval Sombre brzmi jak The Jesus & Mary Chain na kodeinie. Jego kower The Doors jest po prostu piękny. Cały jego debiutancki album jest piękny. Cheval jest piekny.



BONUS:
"Would you let your mother go with a Rolling Stone?"



^^ ! /< @

8 stycznia 2010

RICO & GIRLS



Rico Tubbs, chłopak z mroczną przeszłością w Bomfunk MCs (choć na 'Freestylera' się nie załapał, do grupy dołączył chwilę później - dredziasty dj po prawej to właśnie on) i pseudonimem pożyczonym od jednego z bohaterów 'Miami Vice' ewoluuje. Jego kawałki jeszcze rok, dwa lata temu były takie męskie - 'Gangsters', hoovery z Altern8 i ściganie się z wyspiarzami o to, kto ma twardszego wobbla. Teraz mam wrażenie, że łagodnieje, choć wciąż jest jednym z bardziej łoblujących, to jakby więcej w tym flołu i grówu, a o feminizowaniu się jego muzyki (które w hahaemowej percepcji jest zjawiskiem pozytywnym) świadczą same dziewczyny. Jeśli nie remiksuje ich kawalków (Chelley nieco ssąca z 'Milkshake' i Jinder), jeśli akurat w nich nie śpiewają ('Here He Comes' Tittsworth'a cytujące ten-tak-klasyczny-że-aż-Nelly-i-Timba-się-zainspirowali-i-pożyczyli-tytuł klasyk Hall & Oates), to wystarczy mały pitch i nawet playboy brzmi jak diva (Top Billin).

Tittsworth ft. Nina Sky & Pitbull - Here He Comes (Rico Tubbs & Will Power Bassline Trance Remix)

^^ ! /< @

P.S. Jeszcze jeden fajny numer od Rico, choć tu akurat jest to zasługą Sharkslayerów i ich genialnego użycia pewnego tajemniczego sampla:
Rico Tubbs - Boom Riddim (Sharkslayer Remix) !!!
 - link odsyła do całej historii, ale znajdziecie tam i mp3

STRZAŁY ZNIKĄD: 2009 PASSED & I'M STILL SINGLE



czyli fajne piosenki z 2009 roku
czekerałt dziś w nocy od 2:00 do 4:00 w Trójce

jj - Ecstasy
Gucci Mane - Danger's Not a Strange
Wale ft. Lady Gaga - Chillin' (Nacey Remix)
Yacht - Psychic City
Lee Fields & The Expressions - Honey Dove
The Silver Seas - What If It Isn't Out There
N.A.S.A. ft. RZA, Barbie & John Frusciante - Way Down
Phoenix - Lisztomania
Midnight Masses - Preacher's Son
Adam Kesher - Local Girl (The Shoes Rmx)
Miike Snow - Burial
Digits - Sarah
Jeremy Jay - Love Everlasting
Villa Nah - Ways To Be
Neon Indian - 6669 (I Don't Know If You Know)
Washed Out - Belong
DJ Kaos - Love The Nite Away (TieDye Mix)
Colorpulse & Carl Sagan ft. Stephen Hawking - A Glorious Dawn'(Cosmos Remixed)
Mother's Auxillary - Donald
The xx - Do You Mind? (Crazy Cousinz cover)
White Hinterland - My Love (Justin Timberlake cover)
Jack Penate - Tonight's Today (Julianna Barwick Remix)
The Billen Brothers - Little Russia
Molina & Johnson - Now, Divide
Bon Iver - Wood


BONUS:
czyli jak mogłem zapomnieć???
The Drums - Let's Go Surfing

^^ ! /< @

5 stycznia 2010

MAŁE SEKJETY




Baaaardzo rzadko zdarza się, by jeden utwór miał tak fenomenalne remiksy. Jeszcze rzadziej pewnie autorzy tych fenomenalnych remiksów nazywają się na "J". Żeby było jeszcze ciekawiej, każda z tych wersji jest zupełnie inna. Jack Beats kontynuują słuszną drogę bardzo upopowionego i uprzebojowionego bassu, Jaymo i Andy George robią z "Little Secrets" pianostabową klasykę wczesnych lat rave'u (sprawdźcie "Vamp" Outlandera), a Jokers Of The Scene swoim głębokim jak nowe wcielenie Stachursky'ego tech-housem udowadniają, że w kwestii jakości brzmienia i muzycznej wyobraźni nie mają sobie równych.


3 totally different versions
say!!!!!!2all:

which 1 is 4 u?

^^ ! /< @

3 stycznia 2010

MORE THAN FRIENDS




Emperatron - to brzmi jak nazwa tributebandu blackmetalowego Emperora. Z hordami szatana Emperatron mają jednak nie za wiele wspólnego. Z hordami bałnsującej młodzieży - jak najbardziej. Kręcą w Helsinkach imprezy różne, grali z Pendulum, Jack Beats, Designer Drugs. Spoko. Ich dotychczasowe produkcje nie brzmią jedank jakoś szczególnie przekonująco... oprócz tego jednego remiksu. 'More Than Friends' Fukkk Offf zamieniają electro-dubstep-popową perełkę. Nieco timbalandową, zwłaszcza kiedy w drugiej połowie pojawia się męski wokal. Co najważniejsze, wydobywają z kompozycji jej wszystkie popowe walory. Bardzo ładną piosenkę z niej robią. O!

Fukkk Offf - More Than Friends (Emperatron Remix) !!!


^^ ! /< @