11 września 2008

ROCKIN@JADŁO



Po prawie dwumiesięcznej przerwie wakacyjnej i naszej niebytności w Jadle wracamy do ukochanej starej budy. Jak zwykle świeża selekta, pokrzykiwania, wymachiwanie rękoma i wódka. Fidgety, bassy, bmore'y, pianostabersony, Metallica. Let's kill'em all.

3 komentarze:

  1. Anonimowy11/9/08 08:49

    wreszcie - stara, dobra, plebejska zabawa....

    OdpowiedzUsuń
  2. łojezusicku, jaki ironista śmieszny. dla mnie wreszcie!!

    OdpowiedzUsuń
  3. ironiczny11/9/08 12:52

    w sensie, że dobrze bo jakoś tak mało soczyście ostatnio w jadło było.

    OdpowiedzUsuń

Nim cokolwiek napiszesz, pomyśl o swojej matce. Czy byłaby dumna?